projekt #7

Zrobiłam lampę. Przez jakiś czas była zupełnie sauté, taka klatka dla żarówki. Całkiem mi się podobała w tej surowej formie, ale z czasem nabrałam przekonania, że ten industrialny rys należy jednak ocieplić. Kilka motków muliny załatwiło sprawę. Więc było surowo, a teraz jest wesoło i wiosennie, a nawet letnio! Kiedyś pisałam o fotelach Acapulco i z nimi właśnie kojarzy mi się ta moja lampa. Dlatego wolę tę nową kolorową opcję. Obie odsłony poniżej.

Advertisements
Otagowane

2 thoughts on “projekt #7

  1. Madelaine pisze:

    No to jeszcze tylko trochę piórek i będzie lampa na Wielkanoc ;)

  2. Kajakowo pisze:

    ;) Lampy przechodzą u mnie notorycznie metamorfozy, więc całkiem możliwe, że do tego dojdzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: