projekt #11

Pierwszy raz nie wiem z czego zrobiłam to co zrobiłam. Nie mam pojęcia z czego powstała ta lampa. No z jakiejś siatki ze sklepu budowlano-ogrodniczego. Była w piwnicy. Ale do czego pierwotnie to służy – nie wiem. Ale wiem za to, że w roli którą zaproponowałam wypada wybornie. Pierwszy świadek nowej lampy rzekł: „Ha, i pomyśleć, że ludzie chodzą do sklepów i kupują lampy za całkiem spore pieniądze. Do tego brzydkie”. Przyjmuję to za komplement. ;) Ta konstrukcja sprawdzi się też jako lampion, wystarczy w środku tej siatkowej tuby umieścić świeczkę, tealight będzie optymalny. Mam zamiar ustawić kilka takich na tarasie, niech tylko zrobi się już ciepło.

Advertisements
Otagowane , ,

2 thoughts on “projekt #11

  1. Al pisze:

    ale mi sie to podoba!!!!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: