obiekt #60

Nawet najprostsze przedmioty codziennego użytku mogą być zrobione z pomysłem. Spójrzcie na to mydło. Łączy w sobie cechy wysoce praktyczne (higiena!) z estetyką (prostota!). Do mnie ta koncepcja bardzo przemawia. Bardzo lubię mydła w tradycyjnej kostkowej formie, ale widok rozmokłego gluta na umywalce nie jest zachęcający. A tu proszę – wystarczy odłamać kawałek w odpowiednim rozmiarze i gotowe. W każdym stadium zużycia wygląda ciekawie, a do tego codziennie inaczej, to lubimy.

Via: http://www.davehakkens.nl/portfolio/favorites_breaksoap.html

Reklamy

7 thoughts on “obiekt #60

  1. Yaseck pisze:

    Chciałem coś napisać, ale ugryzłem się w język. To znaczy w rękę.

  2. Sylwia Kubryńska pisze:

    To już lepiej nie pisz, Yaseck

  3. kelly pisze:

    Rozmokły glut :))) – nikt go nie lubi! Pomysł jest genialny i chyba dość ekologiczny, bo w końcu zużyłabym mydło do końca, zanim je zuzyję (bo nie lubię wspomnianego rozmokłego g…;) ) Jedyne, co mnie intryguje to to, jak oderwać taki równy kawałek? Znając moje szczęście (i zdolności) oderwałabym taki kawał, który by się do niczego nie nadał i popsuł mydlany design ;)

    • Kajakowo pisze:

      Ha! o tym nie pomyślałam. Ja też pewnie rozłamałabym całe mydło na pół, albo zrobiła coś równie niestosownego dla jego designu. ;) Ufam, że jest to tak rozwiązane, że odłamać jest łatwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: