obiekt #67

Czy będę okrutna jeśli napiszę, że można już zacząć odliczać czas do końca tego najdłuższego-weekendu-ever? A jeśli odliczanie, to potrzebujemy czasomierza, koniecznie ładnego, niech nam umili te dotkliwe chwile. Poniższy się nada. Zredukowano wszystko co zbędne, została czysta informacja, sam czas. Żadnych ramek, obudów, tarcz. Cyfrowy zegar na żywo, w namacalnej trójwymiarowej postaci.

Via: http://www.kibardindesign.com/en/collection/collection-13/white-and-white-digital-led-clock.aspx

Advertisements
Otagowane

4 thoughts on “obiekt #67

  1. kelly pisze:

    W wersji na ścianę jest cu-dow-ny. Jest coś pięknego w tym zwisającym kablu i kompzycji ostatniego zdjęcia.

  2. Jag pisze:

    Na ścianie wygląda tak subtelnie. Piękny.

    • Kajakowo pisze:

      Na tym ostatnim zdjęciu prawie go nie widać, stapia się ze ścianą. I to jest właśnie fajne, że jest taki…eteryczny. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: