projekt #15

Zrobiłam lampę z sukienki. Główną jej zaletą (sukienki) był piękny turkusowy kolor. Fason niby ciekawy, ale jakiś dziwny. Więc oddałam. Ale kolor nie przestawał chodzić mi po głowie, wciąż wspominałam jaki był piękny… Wpadłam w końcu na pewien pomysł i poprosiłam o zwrot tej nieszczęsnej sukienki. Tak, będę się w piekle poniewierać. Z góry zrobiłam bluzkę, a dół pocięłam na cienkie paski i omotałam wokół starego abażuru lampy. I teraz mam dwie fajne rzeczy, a miałam jedną niefajną. Fajnie co?  ;)

Advertisements
Otagowane , ,

8 thoughts on “projekt #15

  1. Yaseck pisze:

    W takiej postaci sukienka też by była ciekawa. >:-)

  2. kelly pisze:

    O proszę, ale efekt! Ja bym się bała, że mi się ten materiał zapali, chociaż w sumie nie powinien… ;)

    • Kajakowo pisze:

      :) Nie, nie ma szans. Materiał w ogóle nie dotyka do żarówki, poza tym ona się prawie wcale nie nagrzewa.

  3. MartaSz pisze:

    i można uprać jak się zakurzy :) ale z Ciebie Praktyczna Pani :)

  4. lubiemisie pisze:

    Ta lampa wyglądałaby o niebo lepiej, gdyby nie wyłaziły spod materiału druty stelażu, który tu nic nie wnosi, a tylko psuje efekt, zwłaszcza że odpryskuje z niego lakier. Gdybyś go pomalowała na niebiesko, nie byłoby go widać

    pozdrawiam ciepło

    • Kajakowo pisze:

      Dzięki za komentarz. Gdybym zrobiła w sugerowany przez Ciebie sposób, to już nie byłby niestety sposób mój. Kompletnie nie widzę takiej opcji jaką proponujesz. Może moje intencje nie są tu do końca jasne, ale to miała być lampa w zamyśle niechlujna. Coś jak dziurawe postrzępione jeansy, przecież nikt po kupnie takowych nie odda ich do krawcowej żeby je naprawiła i zaszyła dziury. Tak więc obdrapany stelaż ma być widoczny, a nitki materiału mają być postrzępione. Trochę niezręcznie się czuję tłumacząc się ze swojego pomysłu. To tak jakbym tłumaczyła dlaczego tak a nie inaczej pomalowałam paznokcie. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że ten pomysł wcale nie musi Ci się podobać. Każda z nas ma swoje zdanie na ten temat.
      Swoją drogą – ta lampa już się swoje nawisiała i od jakiegoś czasu myślę nad zmianą, mam już nawet wstępny pomysł. Mam nadzieję, że ta nowa realizacja bardziej przypadnie Ci do gustu. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: