obiekt #115

Tak sobie myślę, że to fajne narzędzie do przemieszczania się, taka hulajnoga. I nazwa jest po prostu wspaniała. A co więcej – te hulajnogi są polskie i można je sobie skonfigurować wedle własnego widzimisię!  Może to być całkiem fajna alternatywa dla roweru, a wręcz wybawienie kiedy rowerem jechać nie można (po piwie). Twórcy piszą, że ten ich hulający pojazd dostosowany jest do naszych nawierzchni, a więc progi i dziury nam nie straszne. Nic tylko mknąć na hulajnodze!

Via: http://hoolay.pl/

Advertisements
Otagowane ,

6 thoughts on “obiekt #115

  1. Yaseck pisze:

    Mój kuzyn kiedyś jeździł do pracy hulajnogą. Aż kupił samochód i wyhodował brzuszek…

  2. bea pisze:

    Wczoraj widziałam pewną panią w wieku balzakowskim na takim dziwnym sprzęcie, że aż zastanawiałam się co to właściwie jest. Jakby hulajnoga z tym że napędzana chyba na baterię. Mały chłopczyk biegł za nią i krzyczał: „Babciu, co tak rozpędzasz się, tata mówił aby uważać na zakrętach!…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: