obiekt #119

Gdybym była dzieckiem oszalałabym na punkcie takiego biurko-domku. Wyobrażam sobie te miliony zabaw i towarzyszącą im kupę śmiechu. Pomysł jest dobry, bo prosty. Domek pełni bardzo konkretne funkcje praktyczne, ale jednocześnie daje nieograniczone pole do popisu dla wyobraźni. Całe dnie można by spędzać pod blatem biurka (dachem domu) opracowując tajne dziecięce misje. To jest zdecydowanie jedna z tych rzeczy, które wspomina się na starość z rozrzewnieniem i za sprawą których zaczyna się tęsknić za dzieciństwem. I jeszcze do tego jest ładnie wykonany! Jest mi naprawdę przykro, że jestem na taki sprzęt za duża.

Via: http://www.ninetonine.es/index.php/mesas/deskhouse/deskhouse.html?___SID=U

Reklamy
Otagowane , ,

4 thoughts on “obiekt #119

  1. MartaSz pisze:

    Rewelacja! Szczególnie dla bliźniąt :)

    • Kajakowo pisze:

      No właśnie, nikt nie będzie się czuł pokrzywdzony, bo to gadżet wieloosobowy. Nawet trojaczki miały by co robić, jeden mógłby się np. chować. ;)

  2. kelly pisze:

    SUPER! Kurczę, nawet teraz bym takim nie pogardziła, gdyby tylko zrobili odpowiednio dużą wersję :D

    • Kajakowo pisze:

      Na ich stronie wyczytałam, że w najbliższym czasie ma się pojawić większy rozmiar. Ale czy wystarczająco duży dla dorosłych to niestety wątpię, a szkoda.:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: