obiekt #155: poplątana historia prostego siedziska

Dzieliłam się już chyba na blogu swoją niechęcią do kabli. Kabli od laptopów, lampek, lodówek, odkurzaczy, kabli od wszystkiego i co gorsza  – wszędzie, grrr. Mamy XXI. wiek, litości. A tu się okazuje, że kogoś takie zwoje kabli zainspirowały do stworzenia bardzo zgrabnego siedziska. Co więcej, siedziska bujanego! I muszę przyznać, że w tej formie ta plątanina bardzo mi odpowiada. Nie tylko wizualnie ten pomysł jest interesujący, ale i jego geneza jest świetna. To trochę takie oswajanie czegoś nielubianego, próba zamiany wady w zaletę. Stworzyć coś prostego z czegoś pogmatwanego. Bardzo do mnie taka przewrotna koncepcja przemawia. Posiedziałabym.

006_a0010_a008_A

A wszystko zaczęło się od tego:

00001_aVia: http://marianaguila.com/portfolio/?p=41

Advertisements
Otagowane ,

2 thoughts on “obiekt #155: poplątana historia prostego siedziska

  1. kelly pisze:

    Haha, ostatnie zdjęcie :):) Pomysł super, chociaż sama bym się bała na tym siedzieć, jakoś niebezpiecznie wygląda. To chyba kablo-trauma.

    • Kajakowo pisze:

      No właśnie, też się zastanawiałam, czy on przypadkiem nie jest tylko przewrotny tak w przenośni, ale czy może też dosłownie. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: