Tag Archives: papier

obiekt #180: dyskretny urok origami

Powoli zaczynają się te szarobure wieczory, które trzeba sobie jakoś zagospodarować z braku możliwości wyjścia z domu i delektowania się pogodą. Szachy, szydełkowanie, orgiami? To ostatnie wyjątkowo mi ostatnio zawróciło w głowie, więc dzisiaj wzdycham do składanych papierowych lamp. Doskonała alternatywa dla znanych wszystkim papierowych lamp-kul, taka ich wersja 2.0. I w odróżnieniu od tego wszędobylskiego pierwowzoru mocną stroną tej wersji jest finezja i wdzięk. ;) Przepiękny pomysł, misterne wykonanie, efekt końcowy miód malina. Prosto i subtelnie, ale jednak z przytupem.
folded_light_00folded_light_01folded_light_02971592_560572654004386_366928697_n

Via: http://www.foldedlightart.com/

Otagowane , ,

obiekt #179: ‚omni’ czyli torba wielozadaniowa

Kumeko znowu zachwyca. Kiedyś pisałam o ich plecionych pufach. Teraz zrobili równie urzekające torby.  Albo kosze. A może worki do przechowywania? Jak kto woli. Lekka konstrukcja inspirowana origami kryje w sobie mnóstwo zastosowań i tyle samo wdzięku. Wykonane z brezentu, są wytrzymałe i łatwo je utrzymać w czystości. Przede wszystkim jednak cieszą oczy nienachalnym, a jednocześnie niespotykanym wzornictwem. Piękno w prostocie. Znowu. Zawsze.

omni_laundry__83802.1374531145.1200.1200omni_shopping__97042.1374531989.1200.120015_stdomni_detail_2__74167.1374493323.1200.1200omni_storage_detail__45296.1374493326.1200.1200

Via: http://kumeko.com/omni-bag/

Otagowane , , ,

obiekt #173: Mamma mia! Co za lampa

Lubię sprzeczności. Lubię jak jest nieoczywiście. Jak coś jest proste, ale z elementem zaskoczenia, właściwie zupełnie ‚zwyczajne’, a jednak niesamowicie oryginalne. Takie właśnie przedmioty lubię najbardziej, to one najskuteczniej przykuwają moją uwagę. Udziwnione formy w których wszystkiego jest za dużo natychmiast omijam wzrokiem. Dzisiejszej bohaterki, lampy Big Mama nie sposób nie zauważyć nie tylko ze względu na jej pokaźne rozmiary. Pierwsze co mnie urzeka to materiał, zrobiona jest z jednego z moich ulubionych tworzyw – Tyveku. Do bólu prosta, a zupełnie niepowtarzalna dzięki prostemu zabiegowi, przeskalowaniu. Robi kolosalne wrażenie, będąc przy tym szalenie funkcjonalną i swojską lampą, moim zdaniem idealną do zawieszenia nad stołem.
Big Mama powstała w tym samym studiu projektowym co Betonówa. Brawo dziewczyny!

08c78b2d969cb1ced1dbade3b905a8c72f0bfec945a74183249f2177889e409c4676655ad070f11097879386516833fa

Via: http://naturalborndesign.pl/index.php/iceberg/

Otagowane , ,

obiekt #164: o tym jak diabeł (czyli urok) tkwi w szczegółach (czyli trójkątach)

Chociaż nigdy nie byłam dobra z matmy, geometria to jest zdecydowanie to, co lubię. Tzn. przynajmniej jeśli chodzi o stronę estetyczną. ;) Nie dziwi więc, że bardzo spodobały mi się lampy Kogi, wyglądające jak abstrakcyjne rzeźby ulepione z papierowych trójkątów. ‚Rzeźby’ to zresztą nie do końca trafione słowo, bo to bardzo lekkie i zwiewne konstrukcje. Kolejny przedmiot do stworzenia którego wykorzystano tyvek, materiał który nieodmiennie mnie zachwyca. W zależności od ułożenia trójkątów, lampy przybierają przeróżne kształty i w różny sposób przepuszczają strumienie światła. Efekt? Jest subtelnie, miękko i spokojnie. Ale z charakterem.

DMY-Berlin-Kogi-Light-1DMY-Berlin-Kogi-Light-3-600x902Joa_03DMY-Berlin-Kogi-Light-6-600x902Via: http://design-milk.com/kogi-lamp-by-studio-joa-herrenknecht/

Otagowane , ,

obiekt #116

Ostatnio wynajduję same fajne lampy, stąd ta monotematyczność na blogu. Folder ‚zakładki’ mam po brzegi wypełniony linkami wiodącymi wprost do świetnych lamp, więc to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo. A dzisiaj Papela, czyli lampa wykonana z tworzywa Tyvek, do samodzielnego formowania. Kupujemy lampę, a otrzymujemy zmięty kawałek papieru. Sami nadajemy jej pożądany kształt, a jak nie wyjdzie możemy uformować z niego kulkę i cisnąć w kąt pokoju, zupełnie jak w amerykańskich filmach. Tak naprawdę jednak nie może się nie udać, nawet jeśli mamy dwie lewe ręce, finalny produkt będzie oszczędną w formie, jedyną w swoim rodzaju lampą.

Via: http://www.meiravbarzilay.com/projects/papela.html

Otagowane , ,

obiekt #79

Wszystko w tej mapie jest genialne. Zastosowano tu bardzo przeze mnie lubiany trik tzn. z wady uczyniono zaletę. Wokół tego, co powszechnie uważane za rzecz irytującą kręci się cała istota tego przedmiotu. Wokół wymiętoszenia. Nie raz nie dwa każdy z nas walczył z wielką płachtą mapy, która wygina się na wietrze i nie sposób złożyć ją do pierwotnej postaci. Ta mapa jest pomięta. Tę mapę zgniatamy jak popadnie i wkładamy do worka. Ta mapa jest wodoodporna!  Poza tymi jakże praktycznymi zaletami, jest po prostu bardzo ładna. Co tam ładna, piękna jest.

Via: http://www.designboom.com/weblog/cat/8/view/12366/emanuele-pizzolorusso-crumpled-city-maps.html

Otagowane
%d blogerów lubi to: